Bronek był tym, który zakopuje ścierwo nad strumieniem. Gdy wiecznie zgłodniałe psy Bobola przynosiły z lasu rozszarpaną sarnę, Bobol nie pozwalał im jej zjeść. Jego załzawione alkoholem oczy zasnuwała nieoczekiwana czułość i wtedy kazał Bronkowi zakopywać sarnę. Bronek mógłby zostać grabarzem martwych zwierząt. Ale trudno jest pochować ciało sarny; trzeba kopać głęboki dół, bo sarna ma nogi długie i sztywne, które nie mieszczą się w żadnym grobie, l żeby psy nie wyszarpały jej z ziemi na powrót, trzeba szpadlem połamać smukłe sarnie pęciny. Tak też Bronek robił i mimo że sarna była niewątpliwie martwa, to łamanie nóg było okropne. .

Przez ogromne okna wpadało popołudniowe słońce, co tylko potęgowało upał. Było tu ponad czterdzieści stopni Celsjusza, a jeśli dodać liczne spocone ciała, panowała duża wilgotność i w ... [read more]

do ziemi, co było błogosławieństwem. Nie musiałam sprawdzać czy żył. Na pewno był .

- MogÄ™ go Å›ledzić, jeÅ›li chcesz. Albo nawiedzać - Å›mieje siÄ™ Riley. SpoglÄ…dam na niÄ… i wzdycham ciężko. Część mnie jest skÅ‚onna przyjąć jej propozycjÄ™, ale druga powtarza, że muszÄ... [read more]

Masz! Włóż tylko to i będziesz gotowa. Migotliwe światło z jej lampy w kształcie buta ujawniło .

- Co wiÄ™cej, akurat wybieraÅ‚em siÄ™ po różowe wino do sklepu. ByÅ‚aÅ› już na dachu? Co powiesz na powitalnÄ… lampkÄ™ wina?. GardÅ‚a. UsÅ‚yszaÅ‚am szum liÅ›ci, powietrze wyraźnie siÄ™ ochÅ‚odziÅ... [read more]

Piszcząc jak szalony, Baron zaatakował mnie po raz trzeci. Spięłam się, zamierzając wyskoczyć prosto w górę, wylądować mu na grzbiecie i chwytem za gardło pozbawić przytomności. Zrobiło mi się niedobrze i byłam zrozpaczona. Nie chciałam zabijać dla Trenta. Nawet szczura. Jeśli poświęcę jedną zasadę, to zawładnie mną całkowicie, całym moim ciałem i duszą. Jeśli poddam się w kwestii szczurów, potem poddam się w kwestii ludzi. .

Dłoni Amy. - A to jest Nakita. Moja ulubiona siostra. Jesteśmy z Norwegii.. Szybko. Kiedy cię nie będzie, odkryję wszystkie twoje tajemnice.. Nie czułam się już jak agentka. Tata byłby rozcza... [read more]

Przerwałam, bo mój wzrok padł na ludzki tors przywią¬zany do krzesła z twardym oparciem, schowanego czꜬciowo za nią. Uniosłam dłoń do ust i zmusiłam się do zaciśnięcia przełyku. .

- Dobrze - powiedziałam cicho, uświadamiając sobie, jakie to wszystko będzie skomplikowane.. - Czemu nie jesteś z mamą, tatą i Maślanką? - pytam, patrząc, jak dolna warga Riley zaczyna drże... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6 7 8